<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwum Rzetelne Nowiny</title>
	<atom:link href="http://www.czasopismartykuly.com/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.czasopismartykuly.com</link>
	<description>Archiwalne artykuły</description>
	<lastBuildDate>Sat, 05 Feb 2011 13:06:41 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
		<item>
		<title>Przyjeżdża Skowrońska</title>
		<link>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-29-przyjezdza-skowronska.html</link>
		<comments>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-29-przyjezdza-skowronska.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Nov 2003 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Rzetelnych Nowin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=87</guid>
		<description><![CDATA[SIATKÓWKA Panie z Gwardii podejmują Naftę Gaz Piła, panowie jadą do Częstochowy Jedna z najpiękniejszych i najlepszych polskich siatkarek Katarzyna Skowrońska przyjeżdza do Wrocławia. W sobotę w serii A kobiet ZEC SV Gwardia będzie podejmować jej nowy klub &#8211; Naftę Gaz Piła. Spotkanie rozpocznie się o godz. 18 w hali przy ul. Krupniczej. Do kas [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>SIATKÓWKA Panie z Gwardii podejmują Naftę Gaz Piła, panowie jadą do Częstochowy</p>
<p><b>Jedna z najpiękniejszych i najlepszych polskich siatkarek Katarzyna Skowrońska przyjeżdza do Wrocławia. W sobotę w serii A kobiet ZEC SV Gwardia będzie podejmować jej nowy klub &#8211; Naftę Gaz Piła.</b></p>
<p>Spotkanie rozpocznie się o godz. 18 w hali przy ul. Krupniczej. Do kas kameralnej hali trafi jednak tylko około 300 biletów (po 10 zł).<br />
- Takie mecze powinniśmy grać w Orbicie, choć ostatnio występowaliśmy w tym obiekcie trzy lata temu &#8211; twierdzi Jacek Grabowski, trener Gwardii. &#8211; Miasto obniżyło już ceny wynajmu w dniu meczu. Ale treningi wciąż są drogie. Jednak jeżeli nasza hala nie pomieści kibiców w sobotę, kolejny mecz &#8211; z mistrzem Polski Stalą &#8211; będziemy chcieli rozegrać w Orbicie.</p>
<p><b>Przestraszyć faworyta</b></p>
<p>Nafta, mistrz Polski sprzed dwóch lat, w tym roku chce odzyskać prymat w kraju, który odebrała jej Stal. W zeszłym tygodniu pilanki, wzmocnione przed sezonem Katarzyną Skowrońską, w trzech krótkich setach odprawiły Bank Pocztowy Bydgoszcz.<br />
- Faworytem jest Nafta. Tu nie ma wątpliwości &#8211; jasno sprawę stawia Jacek Grabowski, trener Gwardii. &#8211; Ale chcielibyśmy tego faworyta postraszyć. Zeszłotygodniowe zwycięstwo Nafty było bardzo przekonujące. W dwóch setach pilanki prowadziły chwilami nawet różnicą 10-11 pkt. Znakomicie spisywała się Kasia Skowrońska. To po prostu bardzo dobra zawodniczka. I nie ma znaczenia, iż niedawno dołączyła do Nafty. Do groźnych zagrywek i znakomitych bloków nie trzeba być zgranym z zespołem. Jedynie w ataku nie wykorzystywano pełni jej możliwości. Ale ja nie spodziewałem się takiej dyspozycji nafty w obronie.</p>
<p><b>Nie będzie czego zbierać</b></p>
<p>Gwardia na inaugurację rozgrywek potrzebowała pięciu setów, aby pokonac Telenet Mielec.<br />
- Martwią mnie dwie przegrane końcówki &#8211; mówi Jacek Grabowski. Losy seta rozstrzygają się dopiero po 20 punkcie. Ale bardziej cieszę się z powodu, iż z Mielcem zagraliśmy dobry mecz. Telenet w środę w Pucharze Polski pokonał bank Pocztowy Bydgoszcz. A więc nie był to taki słaby przeciwnik. W sobotę musimy zagrać tak, jak umiemy. Ostatnio coraz śmielej prezentujemy urozmaicone wystawy. Musimy także ostro zagrywać. Jeżeli nie utrudnimy Nafcie przyjęcia, rywalki zrobią nam na siatce wiatr i nie będzie czego zbierać.<br />
W poniedziałek w Warszawie odbędzie się spotkanie prezesów wszystkich klubów serii A. Rozstrzygnie się, czy z powodu zgrupowania reprezentacji Andrzeja Niemczyka przed turniejem kontynentalnym w Baku, przeniesione zostaną dwie grudniowe kolejki serii A.</p>
<p><b>Śladami Groclinu</b></p>
<p>Równie trudne zadanie czeka w sobotę siatkarzy Gwardii. Wrocławianie wyjeżdżają do Częstochowy na mecz z wicemistrzem Polski, miejscowym Pamapolem.<br />
- Jedziemy walczyć. W końcu w sporcie nie ma rzeczy niemożliwych &#8211; twierdzi Maciej Jarosz, trener wrocławskich siatkarzy. &#8211; Pokazały to chociażby ostatnie mecze polskich drużyn w piłkarskim pucharze UEFA. Pamapol to zespół porównywalny do naszego ostatniego przeciwnika &#8211; Mostostalu. Ale hala akademików to naprawdę bardzo trudny teren.<br />
Maciej Jarosz był trenerem siatkarzy z Częstochowy, którzy grali wtedy w europejskich pucharach pod szyldem Galaxii. &#8211; Wyjazdy do Częstochowy traktuję zupełnie normalnie. Mam tam wielu przyjaciół. A milszy ten wyjazd będzie, jak uda się coś ugrać &#8211; dodaje trener Gwardii. </p>
<p>Autor artykułu: Michał Surkont</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-29-przyjezdza-skowronska.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bez Ganclarskiej i Kamińskiej</title>
		<link>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-29-bez-ganclarskiej-i-kaminskiej.html</link>
		<comments>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-29-bez-ganclarskiej-i-kaminskiej.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Nov 2003 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Rzetelnych Nowin]]></category>
		<category><![CDATA[bez]]></category>
		<category><![CDATA[ganclarskiej]]></category>
		<category><![CDATA[kamińskiej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=86</guid>
		<description><![CDATA[GIMNASTYKA ARTYSTYCZNA O Puchar Burmistrza Brzegu Dolnego Już po raz dwunasty w Brzegu Dolnym odbędzie się międzynarodowy turniej w gimnastyce artystycznej o puchar burmistrza tego miasta. Wśród ponad 40 zawodniczek zobaczymy także reprezentantki AZS AWF Wrocław. Niestety, na starcie zabraknie Kamili Ganclarskiej, która ze względu na kłopoty zdrowotne zakończyła karierę. Nie zobaczymy też Alicji Kamińskiej, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>GIMNASTYKA ARTYSTYCZNA O Puchar Burmistrza Brzegu Dolnego</p>
<p><strong>Już po raz dwunasty w Brzegu Dolnym odbędzie się międzynarodowy turniej w gimnastyce artystycznej o puchar burmistrza tego miasta. Wśród ponad 40 zawodniczek zobaczymy także reprezentantki AZS AWF Wrocław.<span id="more-86"></span></strong></p>
<p>Niestety, na starcie zabraknie Kamili Ganclarskiej, która ze względu na kłopoty zdrowotne zakończyła karierę. Nie zobaczymy też Alicji Kamińskiej, która u progu występów w gronie seniorek także postanowiła rozstać się z tym sportem. Z powodu kontuzji nie zobaczymy Julii Nowackiej. Barw gospodyń, jako że AZS AWF jest głównym organizatorem turnieju, będą bronić tylko najmłodsze zawodniczki &#8211; Barbara Markiewicz i Berenika Marczyńska.<br />
Na planszy hali &#8220;Rokita&#8221; (początek zawodów w sobotę o godz. 10) zobaczymy gimnastyczki z 12 klubów z 8 państw. Po raz pierwszy wystąpią zawodniczki CSKA Moskwa. Będą rozegrane trzy kategorie wiekowe. Faworytki wśród młodziczek to zapewne tradycyjnie Ukrainki i Rosjanki. U juniorek młodszych o prymat powinny rywalizować Anastazja Poczujko z Doniecka i Lara Flegar z Ljubljany. Najciekawiej zapowiada się walka wśród juniorek starszych, ale tu trudno o wskazanie triumfatorek.</p>
<p>Autor artykułu: Zygmunt Garbacz</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-29-bez-ganclarskiej-i-kaminskiej.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Starzy znajomi</title>
		<link>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-29-starzy-znajomi.html</link>
		<comments>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-29-starzy-znajomi.html#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 29 Nov 2003 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Rzetelnych Nowin]]></category>
		<category><![CDATA[starzy]]></category>
		<category><![CDATA[znajomi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=85</guid>
		<description><![CDATA[KOSZYKÓWKA W niedzielę mecz ligowy z Astorią Bydgoszcz Jeszcze kilkanaście dni temu nie było w planach kolejki ligowej w najbliższy weekend. Ostatecznie władze Polskiej Ligi Koszykówki przeniosły na sobotę i niedzielę, spotkania pierwotnie zaplanowane na 3 stycznia 2004 roku. Tak więc w niedzielę o godzinie 15 w hali Orbita Idea Śląsk Wrocław podejmie Ostromecko Astorię [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>KOSZYKÓWKA W niedzielę mecz ligowy z Astorią Bydgoszcz</p>
<p><strong>Jeszcze kilkanaście dni temu nie było w planach kolejki ligowej w najbliższy weekend. Ostatecznie władze Polskiej Ligi Koszykówki przeniosły na sobotę i niedzielę, spotkania pierwotnie zaplanowane na 3 stycznia 2004 roku. Tak więc w niedzielę o godzinie 15 w hali Orbita Idea Śląsk Wrocław podejmie Ostromecko Astorię Bydgoszcz.<span id="more-85"></span></strong></p>
<p>Zespół z Pomorza i Kujaw to beniaminek Era Basket Ligi, który awans uzyskał dzięki wykupieniu &#8220;dzikiej karty&#8221;, pierwszej w historii polskiej koszykówki.<br />
Na początku sezonu podopieczni białoruskiego Aleksandra Krutikowa radzili sobie nawet całkiem dobrze (m. in. wygrana z mocnym Gipsarem Stalą Ostrów). Jednak ostatnio w bydgoskim zespole coś się zacięło. Trzy wysokie porażki z Prokomem Treflem Sopot, Polonią Warbud Warszawa i Unią/Wisłą Tarnów zepchnęły zespół na 10. miejsce w tabeli.</p>
<p><strong>Wraca Wiekiera</strong></p>
<p>W Astorii gra aż trzech koszykarzy, którzy są związani z wrocławskim Śląskiem. Rozgrywającym popularnej &#8220;Asty&#8221; jest Jacek Krzykała, kiedyś playmaker wrocławian. Podstawowym środkowym Aleksander Kul, jeszcze w ubiegłym sezonie występujący w Śląsku. Natomiast najnowszym nabytkiem bydgoszczan jest wypożyczony ze Śląska Paweł Wiekiera.<br />
- Na pewno przed tym meczem towarzyszą mi dodatkowe emocje. Chcę w niedziele pokazać się z jak najlepszej strony, zagrać dobrze i przypomnieć o sobie wrocławskim kibicom &#8211; mówi popularny &#8220;Boria&#8221;.<br />
Wiekiera zdaje sobie sprawę z tego, jak ciężki będzie dla jego ekipy mecz ze Śląskiem. &#8211; Wrocławianie to zespół dużo lepiej zgrany od nas, na dodatek gra u siebie. Przegrali z Pamesą Walencja, ale moim zdaniem ciągle są na fali. Będą też mieli za sobą świetnych kibiców. Jeżeli chcemy wygrać musimy zdominować walkę pod koszami, a do tego potrzebujemy świetnego meczu w wykonaniu Aleksandra Kula &#8211; tłumaczy skrzydłowy Astorii.</p>
<p><strong>Baston MVP</strong></p>
<p>W czwartek późnym wieczorem zakończył się ostatni mecz grupy C Euroligi, w której występują wrocławianie. Olympiakos Pireus prowadzony przez nowego trenera Dragana Sakotę przegrał na własnym parkiecie z Efesem Pilsen Stambuł 57:69.<br />
Po czwartkowych meczach wiadomo już, że MVP (najwartościowszym zawodnikiem) 4. kolejki został koszykarz Maccabi Tel Awiw Maceo Baston. Amerykanin w meczu przeciwko Skipperowi Bolonia (wygranym przez Maccabi 111:104 po dogrywce) zanotował aż 42 punkty rankingowe (19 pkt, 18 zb., 7 przechwytów i 9 wymuszonych fauli rywali). Baston wyprzedził w tej kolejce Freda Housa (Partizan Belgrad) &#8211; 40 (39 pkt, 6 zb., 5 przechwytów) i Lynna Greera (Idea Śląsk) &#8211; 33 (28 pkt, 5 as. i 10 wymuszonych fauli rywali).</p>
<p>Tabela grupy C</p>
<pre>1. Pamesa	4	8	341:290
2. Efes Pilsen	4	7	303:273
3. Idea Śląsk	4	7	311:286
4. Tau Ceramica	4	6	363:351
5. Benetton	4	6	325:325
6. Asvel	4	5	259:315
7. Alba	4	5	309:334
8. Olympiakos	4	4	283:320</pre>
<p>Autor artykułu: Tomasz Hucał</p>
<p><a href=". ">Tani hosting</a> . Zobacz!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-29-starzy-znajomi.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kupują i rozliczają się</title>
		<link>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-28-kupuja-i-rozliczaja-sie.html</link>
		<comments>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-28-kupuja-i-rozliczaja-sie.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Nov 2003 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Rzetelnych Nowin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=84</guid>
		<description><![CDATA[Bombardier dostarczy lokomotywy dla PKP Dawny wrocławski Pafawag wyprodukuje dla PKP Cargo 26 nowoczesnych lokomotyw. Pisaliśmy niedawno o tym kontrakcie w oparciu o nieoficjalne informacje. Wczoraj Janusz Lach, dyrektor finansowy i członek zarządu PKP SA potwierdził nasze wiadomości. - Obecnie trwają rozmowy w celu uzgodnienia specyfikacji technicznej. Następnie przejdziemy do rozmów o finansach. Cargo ma [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bombardier dostarczy lokomotywy dla PKP</p>
<p><b>Dawny wrocławski Pafawag wyprodukuje dla PKP Cargo 26 nowoczesnych lokomotyw. Pisaliśmy niedawno o tym kontrakcie w oparciu o nieoficjalne informacje. Wczoraj Janusz Lach, dyrektor finansowy i członek zarządu PKP SA potwierdził nasze wiadomości.</b></p>
<p>- Obecnie trwają rozmowy w celu uzgodnienia specyfikacji technicznej. Następnie przejdziemy do rozmów o finansach. Cargo ma pieniądze, więc rozmowy nie powinny być trudne &#8211; stwierdził Janusz Lach, który gościł wczoraj we Wrocławiu z okazji obchodów Święta Kolejarzy.<br />
Według naszych szacunków kontrakt ten może być wart od 400 do 500 mln zł. Pafawag, obecnie Bombardier Transportation Polska, zdobył to zamówienie głównie dzięki zaszłościom w rozliczeniach z PKP. Przewoźnik zamówił 7 lat temu 50 lokomotyw, których nigdy nie odebrał, bo nie miał czym za nie zapłacić. Przy okazji nowego kontraktu obie firmy rozliczą się. Jak? Szczegóły dopiero będą uzgadniane.<br />
- Finalizujemy kwestie techniczne. Nie spodziewam się również trudności w drugiej części rozmów, o finansach. Obu stronom zależy na porozumieniu i znajdziemy rozwiązanie optymalne, na którym nikt nie straci &#8211; mówi rzecznik Bombardier Transportation Polska.<br />
Tym razem Bombardier nie powinien się obawiać, że po podpisaniu kontraktu PKP nie odbierze lokomotyw.  Zamawiającym jest bowiem najlepsza spółka w grupie PKP SA &#8211; Cargo. Zajmuje się ona przewozami towarów. Ma przychody rzędu 6 mld zł, a zysk ponad 150 mln zł. Do 2006 roku zamierza wydać na inwestycje 5 mld zł.</p>
<p>Autor artykułu: Bartosz Chochołowski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-28-kupuja-i-rozliczaja-sie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wojewoda wstrzymał eskperyment</title>
		<link>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-28-wojewoda-wstrzymal-eskperyment.html</link>
		<comments>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-28-wojewoda-wstrzymal-eskperyment.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Nov 2003 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Rzetelnych Nowin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=83</guid>
		<description><![CDATA[Czy uchwała sejmiku wojewódzkiego, która miała uratować dolnośląskie szpitale to bubel prawny? To miała być recepta na długi dolnośląskiej służby zdrowia: samorząd województwa tworzyłby firmy, które kupowałyby długi szpitali. Uchwałę o powołaniu pierwszej takiej spółki przyjął miesiąc temu sejmik. Ale nieoczekiwanie pojawiła się przeszkoda &#8211; wojewoda wstrzymał wykonanie uchwały. Pierwszą spółkę oddłużeniową nazwano Sanitas. Miała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy uchwała sejmiku wojewódzkiego, która miała uratować dolnośląskie szpitale to bubel prawny?</p>
<p><b>To miała być recepta na długi dolnośląskiej służby zdrowia: samorząd województwa tworzyłby firmy, które kupowałyby długi szpitali. Uchwałę o powołaniu pierwszej takiej spółki przyjął miesiąc temu sejmik. Ale nieoczekiwanie pojawiła się przeszkoda &#8211; wojewoda wstrzymał wykonanie uchwały.</b></p>
<p>Pierwszą spółkę oddłużeniową nazwano Sanitas. Miała zacząć działać w Wałbrzychu. Przejełaby długi trzech tamtejszych szpitali, które właśnie się łączą. Samorząd wojewódzki jest jej mniejszościowym udziałowcem (większość objął szpital, który powstaje na bazie trzech dotychczasowych).</p>
<p><b>Wątpliwości wojewody</b></p>
<p>Jednak wojewoda ma wątpliwości, czy &#8211; i na jakich zasadach &#8211; samorząd wojewódzki może tworzyć firmy zarządzające długami. Dlatego wstrzymał wykonanie uchwały sejmiku. I poprosił o przesłanie dodatkowej dokumentacji &#8211; m.in. umowy o utworzeniu firmy.<br />
- Jesteśmy absolutnie przekonani, że możemy tworzyć takie spółki &#8211; zapewnia Roman Szełemej, dyrektor ds. konsolidacji trzech wałbrzyskich szpitali. &#8211; I sądzimy, że ostateczna decyzja wojewody będzie dla nas korzystna.<br />
Jak z kolei zapewnił &#8220;Słowo&#8221; dyrektor generalny Urzędu Marszałkowskiego Marek Karpf, wątpliwości wojewody dotyczą nie tyle tego, czy samorząd może tworzyć firmy zarządzające długami, ile raczej tego, czy zakres działalności Sanitasu nie został określony zbyt szeroko. A tak nie jest &#8211; przekonuje Karpf. Bo spółka ma tylko i wyłącznie zajmować się zadłużeniem szpitali, a swoje ewentualne zyski przeznaczać na własną działalność. </p>
<p><b>Precedens pochodzi z Łodzi</b></p>
<p>Jak się okazuje spraw nie jest jednak taka oczywista. Podobnym problemem zajmował się już rok temu wojewoda łódzki. Jeden z powiatów chciał przystąpić do spółki prawa handlowego, która miała obracać wierzytelnościami zadłużonych zakładów opieki zdrowotnej. Miał to być sposób na ich ratowanie.<br />
Wojewoda łódzki miał wątpliwości, czy taka działalność spółki to &#8220;bieżące i nieprzerwane zaspokajanie zbiorowych potrzeb ludności w drodze świadczenia usług powszechnie dostępnych&#8221;. W końcu uznał, że nie. Stwierdził, że spółka obracająca długami szpitali nie jest spółką użyteczności publicznej ( tylko w takiej samorząd mógłby mieć udziały). Uchwałę rady powiatu uznał więc za niezgodną z prawem i uchylił.<br />
Ten precedens nie przekonuje jednak Marka Karpfa. &#8211; Nasza spółka ma zajmować się obsługą zadłużenia, a nie obrotem długami &#8211; powiedział nam, gdy usłyszał o decyzji wojewody łódzkiego. &#8211; Nie będziemy skupować długów, ale co najwyżej ustalać warunki ich spłaty z wierzycielami.</p>
<p><b>Moszczyński: będzie dobrze</b></p>
<p>Wszyscy nasi rozmówcy związani z samorządem wojewódzkim są dobrej myśli. A na pewno nie chcą spekulować, co by było, gdyby wojewoda uchylił uchwałę sejmiku o utworzeniu Sanitasu.<br />
- Nie bierzemy tego pod uwagę &#8211; podkreśla Roman Szełemej. Ale dodaje, że wyjściem z takiej sytuacji mogłaby być zmiana struktury udziałów w spółce (czyli wycofanie z niej samorządu wojewódzkiego).<br />
- Te kwestie są precedensowe. I nawet dobrze, że nadzór próbuje uściślić pewne rzeczy &#8211; dodaje Karpf. &#8211; Ale ja jestem dobrej myśli. Nie można stać w miejscu. Trzeba szukać jakiegoś rozwiązania.<br />
Największym optymistą jest wicemarszałek Moszczyński. Wczoraj oświadczył: &#8211; Obsługa zadłużenia szpitala wałbrzyskiego z całą pewnością ruszy.</p>
<p><b>Ostatnia deska ratunku?</b></p>
<p>Ponad miliard złotych &#8211; na taką kwotę zadłużone są szpitale z naszego regionu. Pieniędzy brakuje już praktycznie na wszystko: leki, zabiegi, pensje dla pracowników. Na Dolnym Śląsku sytuacja jest najgorsza w całym kraju. Problem ten miała rozwiązać uchwała sejmiku: dwa, lub trzy słabe szpitale zostaną połączone w jeden silny, a obsługą ich zadłużenia zajmie się specjalnie powołana w tym celu spółka.<br />
Taki model miał zostać wypróbowany w Wałbrzychu. Spółka Sanitas miałaby działać przy szpitalu powstałym z połączenia trzech dotychczasowych: im. Batorego, im. Sokołowskiego i Zakładu Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem. To zapewne ostatnia deska ratunku dla tych placówek, bo mają one łącznie 55 mln zł długów. Jeśli ten model sprawdzi się, podobne rozwiązania mogą zostać zastosowane w innych zadłużonych szpitalach.</p>
<p>Autor artykułu: Tomasz Bonek, Łukasz Medeksza</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-28-wojewoda-wstrzymal-eskperyment.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wrocław &#8211; Koluszki</title>
		<link>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-28-wroclawkoluszki.html</link>
		<comments>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-28-wroclawkoluszki.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Nov 2003 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Rzetelnych Nowin]]></category>
		<category><![CDATA[koluszki]]></category>
		<category><![CDATA[wrocław]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=82</guid>
		<description><![CDATA[Najpóźniej za dwa miesiące Dolnoślązacy będą mogli polecieć do Londynu za 135,55 zł Od nienawiści do miłości &#8211; tak przebiegały wczoraj rozmowy władz pierwszych polskich tanich linii lotniczych Air Polonia z prezesami wrocławskiego portu lotniczego. W południe Wrocław był za drogi, a jego władze zbyt niemarawe, żeby Polonia latała ze stolicy Dolnego Ślaska za granicę. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Najpóźniej za dwa miesiące Dolnoślązacy będą mogli polecieć do Londynu za 135,55 zł</p>
<p><strong>Od nienawiści do miłości &#8211; tak przebiegały wczoraj rozmowy władz pierwszych polskich tanich linii lotniczych Air Polonia z prezesami wrocławskiego portu lotniczego. W południe Wrocław był za drogi, a jego władze zbyt niemarawe, żeby Polonia latała ze stolicy Dolnego Ślaska za granicę. Po piętnastej okazało się, że za pół roku Wrocław będzie macierzystym portem Air Polonii.<span id="more-82"></span></strong></p>
<p>- Wrocław ma mniej mieszkańców od Warszawy czy Górnego Śląska, a promuje się gorzej od stolicy Wielkopolski. Do tego władze wrocławskiego portu żądają zbyt wysokich opłat lotniskowych &#8211; twierdził wczoraj o 12:30 Tomasz Sudoł, prezes pierwszych polskich tanich linii lotniczych Air Polonia, tłumacząc dlaczego jego samoloty do Anglii będą latać z Poznania, Katowic i Warszawy a nie z Wrocławia. O 15 okazało się jednak, że linie otworzą tanie połączenia do Londynu także z Wrocławia, a port na Strachowicach będzie portem węzłowym Air Polonii.</p>
<p><strong>Będzie tanio</strong></p>
<p>Dla Dolnoślązaków to doskonałe nowiny. Po pierwsze wrocławskie Strachowice najpóźniej za dwa miesiące uzyskają tanie połączenie z Londynem.<br />
- Tyle czasu potrzebujemy na korekty w rozkładzie lotów naszych samolotów i załatwienie pozwoleń z Urzędu Lotnictwa Cywilnego &#8211; tłumaczy Tomasz Sudoł. Air Polonia mają na razie tylko dwa samoloty, ale mają one jeszcze siedem godzin &#8220;luzu&#8221; i mogą latać także na trasie Wrocław &#8211; Londyn.<br />
Jeszcze lepsza jest informacja, że stolica Dolnego Śląska za pół roku będzie portem węzłowym Air Polonii.<br />
- HAB, czyli port węzłowy, to takie lotnicze Koluszki &#8211; wyjaśnia Fryderyk Krukowski, wiceprezes ds. planowania i rozwoju wrocławskiego portu lotniczego. Krukowski tłumaczy, że to we Wrocławiu pasażerowie Air Polonii będą się przesiadać, a samoloty tych linii właśnie tu będą serwisowane i uzupełniać paliwo. &#8211; Ryanair ma swój HAB na londyńskim Stansted, Germania w Kolonii, a Air Polonia będzie miał we Wrocławiu &#8211; cieszy się Krukowski.</p>
<p><strong>Negocjacje po wrocławsku</strong></p>
<p>W całej tej sprawie dziwi tylko, co się stało przez te kilka godzin. W południe Wrocław, zdaniem prezesa Sudoła, miał jeszcze słabą promocję, a port na Strachowicach wyższe opłaty niż lotnisko w Londynie. Po południu był już był tani i przyjazny.<br />
- Władze portu zaproponowały nam inne, hurtowe, dużo niższe opłaty lotniskowe niż do tej pory &#8211; wyjaśnia Tomasz Sudoł. Prezes Air Polonia, wykładowca negocjacji na wrocławskiej Akademii Ekonomicznej podkreśla, że wszystkie przeciwności możnaby pokonać wcześniej, gdyby obie strony usiadły ze sobą do rozmów. Jednak prezesi wrocławskiego portu lotniczego z Tomaszem Sudołem, jako prezesem Air Polonia spotkali się wczoraj dopiero po raz drugi. Wcześniej widzieli się z nim jako prezesem innego taniego przewoźnika Dream Air. &#8211; Spytali mnie, czy moje linie mają samoloty, a gdy usłyszeli, że jeszcze nie, poprosili abym przyszedł później &#8211; wspomina Sudoł, który od 10 dni jest prezesem Air Polonii. Zupełnie inaczej przyjęto go w Poznaniu i Katowicach. Dlatego Pierwsze samoloty do Londynu wystartują właśnie z tych miast. &#8211; Teraz, gdy usiedliśmy do rozmów okazało się, że szybko znaleźliśmy wspólny język z władzami portu &#8211; dodaje Sudoł.<br />
Wspólny język udało się także znaleźć z prezydentem Wrocławia. Rafał Dutkiewcz obiecał, że w ciągu kilkunastu godzin spotka się z prezesem linii, żeby podyskutować o nowej strategii promocyjnej Wrocławia w Londynie.</p>
<p>Autor artykułu: Bartłomiej Knapik</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-28-wroclawkoluszki.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Partnerzy z Monschau</title>
		<link>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-26-partnerzy-z-monschau.html</link>
		<comments>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-26-partnerzy-z-monschau.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Nov 2003 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Rzetelnych Nowin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=81</guid>
		<description><![CDATA[JELENIA GÓRA Artyści z Polski i Niemiec tworzą wspólne projekty Centrum Sztuki i Kultury (KuK) okręgu Aachen, które jest miastem partnerskim Jeleniej Góry, powstało w wyniku konkursu ogłoszonego przez ministerstwo ds. gospodarki i pracy w niemieckiej Westfalii w 2001 r. Połączenie biura promocji i informacji z Atelier, umożliwia 12 artystom jednocześnie realizację wspólnych projektów i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>JELENIA GÓRA Artyści z Polski i Niemiec tworzą wspólne projekty</p>
<p><b>Centrum Sztuki i Kultury (KuK) okręgu Aachen, które jest miastem partnerskim Jeleniej Góry, powstało w wyniku konkursu ogłoszonego przez ministerstwo ds. gospodarki i pracy w niemieckiej Westfalii w 2001 r. Połączenie biura promocji i informacji z Atelier, umożliwia 12 artystom jednocześnie  realizację wspólnych projektów i tworzenie podstaw ich materialnej niezależności.</b></p>
<p>Pięcioro z artystów współpracujących z KuK od tygodnia prezentuje swoje prace w jeleniogórskim BWA. Wśród wystawianych prac zwracają uwagę obrazy Marie Madeleine Bellenger, dyplomowanej projektantki, historyka sztuki i absolwentki wydziału filozofii uniwersytetu w Tubingen. Jej &#8222;Pola napięciowe&#8221; przyciągają widza ciepłą barwą i własną, witalną dynamiką, które, jak mówi artystka, dają jej poczucie pewności w podążaniu obraną drogą.</p>
<p>Autor artykułu: Jacek Jaśko</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-26-partnerzy-z-monschau.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Graffiti przeciwko agresji</title>
		<link>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-26-graffiti-przeciwko-agresji.html</link>
		<comments>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-26-graffiti-przeciwko-agresji.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Nov 2003 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Rzetelnych Nowin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=80</guid>
		<description><![CDATA[JELENIA GÓRA Akcja w gimnazjum Niekonwencjonalne metody edukacji znacznie lepiej trafiają do uczniów niż nudne wykłady &#8211; ocenia Ewa Grosicka, pedagog w Gimnazjum nr 1 i organizatorka happeningu &#8222;Stop przemocy&#8221;. Wczoraj uczniowie jeleniogórskiej szkoły przy ulicy Piłsudskiego tworzyli graffiti w proteście przeciwko agresji w szkole. Uczniowie przygotowywali się do akcji już od miesiąca, robiąc projekty [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>JELENIA GÓRA Akcja w gimnazjum</p>
<p><b>Niekonwencjonalne metody edukacji znacznie lepiej trafiają do uczniów niż nudne wykłady &#8211; ocenia Ewa Grosicka, pedagog w Gimnazjum nr 1 i organizatorka happeningu &#8222;Stop przemocy&#8221;.</b></p>
<p>Wczoraj uczniowie jeleniogórskiej szkoły przy ulicy Piłsudskiego tworzyli graffiti w proteście przeciwko agresji w szkole.<br />
Uczniowie przygotowywali się do akcji już od miesiąca, robiąc projekty rysunków, które miały znaleźć się na ścianach. Pedagog Ewa Grosicka i nauczycielka sztuki Dorota Zamojcin wybrały najlepsze. Osiem z nich zostało wczoraj wymalowanych na ścianie szkolnego łącznika przy boisku. Tyle samo, narysowanych na papierze, będzie wisiało na ścianach wewnątrz budynku. Akcji towarzyszyły wykłady prowadzone przez jeleniogórskich policjantów.<br />
Uczennice z samorządu szkolnego, Emilia Szyszkowska i Kasia Wondałowska, zapewniają, że w szkole nie było dotąd poważniejszych przypadków przemocy. Potwierdza to szkolny pedagog:<br />
- Reagujemy natychmiast, gdy tylko pojawi się pierwszy sygnał &#8211; mówi.<br />
To już drugi happening w Gimnazjum nr 1. W zeszłym roku uczniowie wyrażali sprzeciw przeciwko piciu alkoholu, braniu narkotyków i paleniu papierosów.</p>
<p>Autor artykułu: Katarzyna Magoń</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-26-graffiti-przeciwko-agresji.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Leczmy się sami</title>
		<link>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-26-leczmy-sie-sami.html</link>
		<comments>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-26-leczmy-sie-sami.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Nov 2003 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Rzetelnych Nowin]]></category>
		<category><![CDATA[leczmy]]></category>
		<category><![CDATA[sami]]></category>
		<category><![CDATA[się]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=79</guid>
		<description><![CDATA[W Ząbkowicach Śląskich ani jedna przychodnia podstawowej opieki nie złożyła oferty na leczenie w przyszłym roku Ani jedna przychodnia z Ząbkowic Śląskich nie złożyła swojej oferty na leczenie pacjentów w przyszłym roku. Bardzo źle jest też w Kamiennej Górze. Aż 40 proc. lekarzy rodzinnych z Dolnego Śląska nie wystąpiło do NFZ, bojkotując w ten sposób [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Ząbkowicach Śląskich ani jedna przychodnia podstawowej opieki nie złożyła oferty na leczenie w przyszłym roku</p>
<p><strong>Ani jedna przychodnia z Ząbkowic Śląskich nie złożyła swojej oferty na leczenie pacjentów w przyszłym roku. Bardzo źle jest też w Kamiennej Górze. Aż 40 proc. lekarzy rodzinnych z Dolnego Śląska nie wystąpiło do NFZ, bojkotując w ten sposób warunki Narodowego Funduszu Zdrowia.<span id="more-79"></span></strong></p>
<p>Wczoraj urzędnicy otworzyli oferty na leczenie w roku 2004 i już wiadomo, że póki co wygląda to bardzo źle. Aż połowa dolnośląskich przychodni &#8211; w tym 40 proc. to lekarze rodzinni &#8211; zbojkotowała NFZ, licząc na zmianę warunków, na jakich zawarte mają zostać umowy na rok przyszły. W najgorszym wypadku oznacza to totalne obłożenie w przychodniach i leczenie się w sąsiednich miejscowościach, w najlepszym kilka tygodni chaosu, zanim urzędnicy dogadają się z lekarzami.</p>
<p><strong>Bez zabezpieczeń</strong></p>
<p>Lekarze postanowili nie przystępować do konkursu ofert nie tylko w proteście przeciwko niskim stawkom, ale także z powodu nowych regulacji &#8211; m.in. całodobowej opieki, którą powinni sprawować lekarze rodzinni. Byli przekonani, że masowy bojkot spowoduje zmianę warunków przez NFZ, ale wszystko wskazuje na to, że Fundusz uprze się przy swoim stanowisku, nie unieważni konkrsu i warunków nie zmieni. Krzysztof Panas, prezes NFZ uważa, że pacjenci mimo to nie stracą.<br />
Optymizm urzędników nie przekłada się jednak na nastroje lekarzy i pacjentów. W dziesięciu dolnośląskich powiatach będzie bardzo trudno zabezpieczyć podstawową opiekę lekarską, między innymi w Ząbkowicach Śląskich, Kamiennej Górze, Kłodzku i Wałbrzychu. &#8211; Trzydzieści tysięcy ludzi pozostanie bez zabezpieczenia zdrowotnego &#8211; alarmuje Wiktor Wolfson szef kłodzkiej przychodni &#8220;Salus&#8221;.<br />
W Wałbrzychu sytuacja jest identyczna. &#8211; Ale to nie oznacza, że nasi pacjenci będą bez opieki &#8211; uspokaja Regina Śliwa, szefowa kilku największych przychodni w mieście. Jest pewna, że Fundusz nie pozostawi białych plam w opiece zdrowotnej.<br />
Najgorzej jest w Ząbkowicach Śląskich, gdzie ani jedna przychodnia nie złożyła oferty. &#8211; Funkcjonujemy od dwóch lat i chcemy nadal mieć umowę z Funduszem, ale nie na gorszych warunkach niż obecnie, dlatego oferty nie złożyliśmy &#8211; mówi współwłaściciel Rodzinnego Ośrodka Zdrowia, lekarz Piotr Wojtylak.<br />
Jego placówka ma około 10 tys. pacjentów. Doktor Wojtylak bierze pod uwagę, że ośrodek będzie przyjmował chorych tylko za pieniądze. &#8211; Rozważamy to, ale mam nadzieję, że rokowania z Funduszem będą możliwe &#8211; stwierdza.</p>
<p><strong>Pacjent ma dość</strong></p>
<p>W przychodniach jest jednak jeszcze bardziej nerwowo niż zwykle. Pacjenci boją się efektów lekarskiego bojkotu. &#8211; Do tej pory było źle, ale nie wyobrażam sobie, jak będzie w przyszłym roku &#8211; mówi Stanisław Adamczyk z Wrocławia.. &#8211; Już teraz w kolejce do internisty czekam czasem nawet godzinę.<br />
Nie brak też ostrzejszych słów.- Mnie nie interesują kłótnie polityków &#8211; mówi Ewelina, która do lekarza przyszła z synkiem Jasiem. &#8211; Nie po to płacę podatki, żebym musiała czekać w jeszcze dłuższych kolejkach.</p>
<p><strong>Wyobraźnia dyrektora</strong></p>
<p>Andrzej Woźny, dyrektor wrocławskiego oddziału NFZ jest przekonany, że pacjenci na Dolnym Śląsku będą w przyszłym roku leczeni na takim samym poziomie jak obecnie. &#8211; Nie biorę nawet pod uwagę, że mogłoby być inaczej &#8211; twierdzi.</p>
<p><strong>Jak sobie to wyobraża?</strong></p>
<p>- Możliwości jest kilka. Po pierwsze możemy zaproponować objęcie pacjentów tym placówkom, które złożyły oferty. Jeśli nie okaże się to możliwe, zaproponujemy rokowania lekarzom, którzy ofert nie złożyli, ale odbędą się one na naszych warunkach. A jeśli i to się nie uda, być może zakłady spoza naszego terenu otworzą tu swoje oddziały i zatrudnią lekarzy, którzy ofert nie złożyli. Przecież oni zostali bez pracy, więc nie będą mieli wyjścia &#8211; tłumaczy Woźny.<br />
Choć Fundusz ma tylko miesiąc na zorganizowanie leczenia, dyrektor nie boi się opóźnień. &#8211; Za część lecznictwa odpowiadają samorządy, więc one powinny się też włączyć w działania, jestem dobrej myśli &#8211; stwierdza.</p>
<p>Autor artykułu: Joanna Kuciel</p>
<p><a href="./">Kwiaciarnia internetowa</a> z dużym asortymentem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-26-leczmy-sie-sami.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowi piłkarze, stare długi</title>
		<link>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-25-nowi-pilkarze-stare-dlugi.html</link>
		<comments>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-25-nowi-pilkarze-stare-dlugi.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 Nov 2003 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Rzetelnych Nowin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=78</guid>
		<description><![CDATA[Śląsk zaczyna spłacać zaległości Trenerzy Śląska Wrocław w dalszym ciągu poszukują piłkarzy, którzy byliby wzmocnieniem walczącej o drugą ligę drużyny. Od tego tygodnia na treningach pojawiać się mają kandydaci do gry w pierwszym zespole. - Nie chcę mówić o konkretnych nazwiskach &#8211; powiedział &#8220;Słowu&#8221; Zbigniew Słobodzian, kierownik Śląska. &#8211; Zarządziliśmy taką naszą małą &#8220;ciszę przedwyborczą&#8221;, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Śląsk zaczyna spłacać zaległości</p>
<p><b>Trenerzy Śląska Wrocław w dalszym ciągu poszukują piłkarzy, którzy byliby wzmocnieniem walczącej o drugą ligę drużyny. Od tego tygodnia na treningach pojawiać się mają kandydaci do gry w pierwszym zespole.</b></p>
<p>- Nie chcę mówić o konkretnych nazwiskach &#8211; powiedział &#8220;Słowu&#8221; Zbigniew Słobodzian, kierownik Śląska. &#8211; Zarządziliśmy taką naszą małą &#8220;ciszę przedwyborczą&#8221;, która będzie obowiązywała do środy. Wtedy podczas konferencji prasowej podamy wszystkie szczegóły.<br />
W konferencji wezmą udział także Janusz Cymanek i Grzegorz Schetyna. Od zeszłego tygodnia prezesi prowadzą rozmowy, których efektem ma być zniesienie zakazu transferowego, jaki PZPN nałożył w ubiegły czwartek na Śląsk. Dopóki nie wyjaśni się, który z nich ma spłacić stare długi, drużyny nie zasili żaden nowy gracz.<br />
Szanse na porozumienie są jednak bardzo duże. Świadczy o tym fakt, że prezesom udało się znaleźć wspólny język w sprawie o wiele bardziej skomplikowanej &#8211; zaległości wobec ZUS i Urzędu Skarbowego. W piątek Śląsk uregulował część zaległości wobec tych instytucji, a reszta długu została rozłożona na raty.</p>
<p>Autor artykułu: Michał Mazur</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.czasopismartykuly.com/2003-11-25-nowi-pilkarze-stare-dlugi.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

